W Uroczystość Wniebowzięcia, oprócz kwiatów, przy obrazie Matki Nieustającej Pomocy pojawiły się cztery gabloty wotywne. Wraz z nimi odżyły wspomnienia, gdyż wiele osób pamięta, że takie wota wisiały kiedyś w Kaplicy św. Józefa. Tak, to są te same gabloty i te same wota. Stolarka została odnowiona i ma nowy kolor. Wota wyczyścili nasi lektorzy.
W gablotach jest 119 serc i tabliczek wotywnych. Niektóre jeszcze z XIX, czy początków XX wieku. Te dowody wdzięczności w większości są anonimowe, choć kilka jest sygnowanych imiennie, także przez jezuitów. Jeden z napisów: „Matce Miłosierdzia dowód najgłębszej wdzięczności za ocalenie życia Stefana Podhorskiego w chorobie nadzwyczaj niebezpiecznej – wotum składa w ofierze o. Paweł Rubon, Societatis Iesu, Rektor Konwiktu Tarnopolskiego 1 marca R.P. 1884”.
Wota mówią o wdzięczności za łaski otrzymane. Nas niech zachęcają do więzi z Maryją, naszą Matką i Orędowniczką w niebie.
Tablice kiedyś:
Tablice dziś:
Bóg zapłać za ofiary na Fundusz Remontowy 😉






